• Wpisów:232
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 12:54
  • Licznik odwiedzin:11 877 / 1428 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
' Zawsze będę Cię Kochać. I jeżeli tą jedyną nie będę ja, i jeżeli będę musiała za kilka lat spoglądać ze spływającymi po policzku łzami na Twoje i Twojej rodziny zdjęcia, na których inna kobieta będzie otaczała troską wasze dzieci. Nigdy o Tobie nie zapomnę, bo ludzi się nie zapomina.. nigdy nie zapomnę naszych planów i marzeń na przyszłość, które jeszcze nie tak dawno szczęśliwi budowaliśmy... wybrałeś tak, nie inaczej i czas się z tym pogodzić... Ciągle tylko wierzyłam, że to jakiś głupi sen, wydawało się, że jesteśmy nierozłączni, że idealnie do siebie pasujemy, śmiali się nawet, że 'przeciwieństwa się przyciągają', gdy tylko słyszałam, że ktoś coś dla mnie ma, od razu przed oczami stawałeś Ty... wierzyłam nawet, że dostanę Cię w prezencie od świętego Mikołaja, że schowasz się do tego głupiego czerwonego worka w szkole a chwilę później z niego wyskoczysz, później będę widziała zapakowanego Cię w kartoniku i obwiązanego wstążką pod choinką, jeszcze później jak w noc sylwestrową oplatasz moje ramiona i obiecujesz, że na zawsze będziemy razem... a następnie za oknem w zimowy styczniowy dzień urodzin... będzie tak jeszcze przez naprawdę długi czas. Konto tutaj zawsze uważałam jako pewien rodzaj pamiętnika z naszego związku, nie chcę go usuwać ma dla mnie ogromną wartość chociaż dla Ciebie nic nie znaczy i wiem co o nim sądzisz, tak dla mnie jest bardzo bardzo ważne...ciągle mam nadzieję, że to naprawdę jednak zły sen.. ,że wrócisz będzie jak dawniej, że nic się nie zmieni... Jeżeli tak się jednak nie stanie, to taki okres życzeń więc ja również Tobie życzę mimo wszystko, wszystkiego najlepszego w życiu. By wszystkie nasze plany i marzenia przeszły do Twojego dalszego życia, by udało Ci się je zrealizować...Mam Ci tak wiele jeszcze do powiedzenia.. ale wydaję mi się, że na tym dziś skończę. Mam nadzieję, że przeczytasz to wszystko i przemyślisz...

POMIMO WSZYSTKICH KRZYWD - KOCHAM...
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
- Mam dla Ciebie niespodzianke!
(...) w brzuchu te zasrane motylki, lekkie kolotanie serca i zoladek, który momentalnie 'podniósl' się parę cm wyżej..
- Jaka?
Pierwsze co przyszło mi na myśl, to Ty... i tak za każdym pieprzonym razem, gdy ktoś wspomina, ze coś dla mnie ma...
 

 
Jest milion powodów, dla których powinnam z ciebie zrezygnować, rozbiłeś mnie na kawałki..
Serce chce, czego chce.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tyle miejsc odkrytych gdzie, inni nie dotarli wciąż,
Tyle krętych dróg pod prąd i czy musimy stracić to?!
 

 
Chciałam mu udowodnić, że potrafię sobie dać radę bez niego, a wtedy on postanowił mi pokazać, że jest mu całkiem dobrze beze mnie. I tak się nawzajem zabijaliśmy tym naszym pozornym szczęściem.
 

 
Wszystkie moje łzy, cierpienia, ból, smutek, przekleństwa, wypity alkohol, wypalone papierosy, przepłakane i nieprzespane noce, pocięte serce - nazywam Twoim imieniem.
 

 
I chodź w środku była rozdarta, serce pękało z bólu, a łzy same cisnęły się do oczu. Pokazała mu że że jej świat bez niego potrafi jeszcze jakoś funkcjonować.
 

 
Nawet nie masz pojęcia ile razy otwierałam okno rozmowy żeby do ciebie napisać i za każdym razem zamykałam je przypominając sobie, że przecież już się nie znamy.
 

 
Jesteś dla mnie jak narkotyk, jak moja własna odmiana heroiny. ♥

Dziękuję. <3
 

 
Po cichu ciągle wierzę, że nadejdzie taki dzień, gdy wrócisz, by stąd zabrać mnie I powiesz mi: 'Wciąż kocham cię...'
Uciekniemy tam daleko i nas nigdy nic nie rozłączy... tylko Ty i Ja..
 

 
Co to jest szczęście, gdzie mam go szukać?
Chyba byłem wszędzie, gdzie jeszcze mam zapukać?

Dniami, nocami ciągle pytam się gdzie jesteś,
ale chyba powątpiewam czy Ty w ogóle istniejesz...

Chciałbym uratować świat, ale czy sam siebie potrafię?
Czasem jak dmuchawiec się rozpadam na części i płacze..

Czasem mam ochotę jak najdalej uciec stąd
Bo przerasta mnie to wszystko wielu czeka na mój błąd..

I tak od pierwszego razu Ganja znała nasze łóżko co dzień wręczałem Ci kwiaty by zainicjować trójkąt

Kali <3.
 

 
Dniami, nocami ciągle pytam się gdzie jesteś,
ale chyba powątpiewam czy Ty w ogóle istniejesz...
.
Powiedz mi gdzie jesteś, a tam przyjdę i zabiorę Cię na zawsze już, na zawszę już nie wypuszczę mego piórka ulotnego jak kurz, powiedz mi gdzie jesteś, a rzucę tym wszystkim w kąt, tak na zawsze już, na zawsze już, tylko Ty i ja na wieki wokół nas czysty lusz, pokaż się proszę dziś, pokaż się proszę już
bez Ciebie jestem cieniem, więźniem w poczekalni dusz, może się zjawisz dziś, może przytulisz już, i wyjmiesz z serca ciernie martwych dawno powiędłych róż, dawno powiędłych róż, martwych powiędłych róż, wyjmij z serca ciernie martwych dawno powiędłych róż, ciernie tych suchych róż, kruchych bez życia róż.

Proszę powiedz mi gdzie jesteś?
 

 
Ile jest takich spraw, co na pół będą nam dzielić świat...
czy więcej ze smutku czy ze wzruszeń będzie łez?
powiedz tylko słowo, uwierz we mnie znowu jak nikt, jak nikt...
 

 
Skłamałabym mówiąc, że chcę się z Ciebie wyleczyć..

Oprzytomniej, toniesz w oceanie wspomnien..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
' - Ale przecież Ona ciągle się uśmiecha…
- To spójrz na nią, gdy jest sama…
 

 
“Mówisz, że chcesz mojego szczęścia? To czemu milczysz wtedy kiedy potrzebuję rozmów, a krzyczysz w momentach, kiedy jestem bezsilna, a po policzkach płyną łzy? Chcesz mojego dobra to czemu tak często ranisz? Skoro obiecywałeś, że zawsze będziesz, to co się z Tobą dzieje, kiedy Cię potrzebuję?”
  • awatar HearMyMusic ♥: Tak bardo znajome.... ;(
  • awatar ' To co mówie, to tez czuje.: Może nie zawsze było OK. Może i gdzieś popełniłam błąd, ale jesteśmy tylko ludźmi. Najbardziej zabolało jego szczeniackie zachowanie, kiedy to odszedł bez słowa. Bo się mu znudziłam? Bo znalazł sobie kogoś innego? no właśnie... bardzo żałuję, że nie miał tyle odwagi by się przyznać i po prostu zachował się jak tchórz...
  • awatar Adussia: Dobre pytanie..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›